Witamina K2, to grupa związków o podobnej, a jednak różniącej się budowie i funkcjach. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, witaminę K1 możemy znaleźć w roślinach, przede wszystkim zielonych, liściastych warzywach, takich jak sałata, szpinak, jarmuż, ale także brokułach, brukselce czy kalafiorze. Witaminę K2, w zależności od formy możemy znaleźć w jajach i wątróbce (MK4), a także niektórych typach twardych serów i natto (MK7).

Witamina K1 swoją nazwę zawdzięcza niemieckiemu Koagulationsvitamin, ze względu na rolę jaką pełni w procesie krzepnięcia krwi. Fitochinon, jako kofaktor karboksylazy, wpływa na czynniki krzepnięcia II, VII, IX oraz X,  a także białka hamujące krzepnięcie krwi. Jest on niezbędny w całym mechanizmie, a niedobory witaminy K1 mogą powodować:

– słabą krzepliwość krwi,

– łatwość powstawania krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych,

– problemy z gojeniem się ran.

Witaminę K1, bardzo często podaje się niemowlakom w postaci kapsułek twist-off razem z witaminą D3.

Witamina K2, czyli menachinon, mimo podobnego mechanizmu działania pełni w organizmie inną rolę. Umożliwiając karboksylację takich białek, jak osteokalcyna lub MGP (Matrix Gla Protein), wpływa na:

– utrzymanie prawidłowego poziomu wapnia we krwi,

– wbudowywanie wapnia do kości i zębów,

– redukcję utraty gęstości kości oraz zwiększenie ich twardości,

– utrzymanie zdrowego układu krwionośnego.

Kolejne badania naukowe pokazują, że witamina K2 może pełnić jeszcze ważniejszą rolę, niż nam się wydawało. Okazuje się, że działanie witaminy K2 może mieć wpływ nawet na takie schorzenia, jak cukrzyca, Alzheimer, czy choroby nowotworowe.

Mimo, że do dzisiaj mówimy o witaminie K, powinniśmy chyba zacząć je za każdym razem rozróżniać – witamina K1 i witamina K2 to dwa różne związki, pełniące inną rolę w organizmie człowieka.